środa, 5 marca 2014

Eveline miniMAX holografic 401 , 406 - mam i ja ;)

 Hej Wszystkim, przychodzę dziś do Was by zaprezentować jak wyglądają lakiery Holografic z serii miniMAX od Eveline. Już na wstępie muszę to napisać, że troszkę mnie zawiodło to co ujrzałam na  pazurkach,
 Nie powiem i tak byłam "zajarana" jak je ujrzałam w drogerii  najchętniej to zgarnęłabym w tamtej chwili  prawie wszystkie z tej kolekcji :)

co prawda i taki  efekt podoba mi się bez dwóch zdań... ale no właśnie ... na palecie odcieni w drogerii jak i na tej w necie przedstawione są kolory o takie :


źródło: google

 i jak można zauważyć, widzimy tu na nie których kolorkach przejście w inny odcień czy też gradientowe odbicie na środku płytki, mam nadzieje ,że wiecie o co mi chodzi:)


 Tak to wygląda u mnie,cudowałam z wykonaniem zdjęć w świetle i bez, z lampą, zwiększałam przesłonę , zmniejszałam czas i nie zauważyłam tego przejścia kolorów tak jak to nam pokazuje producent ...no może  minimalnie widać to w przypadku 401 o tu:







Jak wam się podoba ta seria , jesteście zauroczone??? ja  mimo tego, że nie widać aż takiego efektu jak prezentuje producent na palecie...... i tak jestem na tak :))

3 komentarze:

  1. piekne !!uwielbiam mini macy a tycxh jeszcze nie mam , pora to zmienic :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam 2 i lubię, chociaż jak dla mnie za słaby efekt holo. Pod tym względem nic nie dorówna Color Clubom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie , także mam niedosyt efektu holo

      Usuń

"Żeby żyć trzeba sobie ustalić wartości niezależne od codzienności"