sobota, 14 września 2013

Plastusiowo ....."morelowo - łososiowe"- paznokcie:)

Hej, pogoda nie zachwyca, ale trzeba zrobić coś wbrew tej smutnej i ponurej aurze...
co wtedy robicie?
-Ja piję cieplutką herbatkę z lipy z miodkiem dla rozgrzania i dziergam nową serwetkę.
A żeby przełamać ten stan pochmurnego nieba malowałam  pazurki na morelowy kolor .


 

Za lakier o pojemności 10ml  zapłaciłam jedyne 3zł i muszę powiedzieć, że ładnie prezentuje się na pazurkach nawet bez topu, do całkowitego pokrycia płytki niestety należy położyć 3 do 4 cienkich warstw.
Nie wpływa to na jego stan po wyschnięciu to znaczy nie bąbluje nie odkształca się.
Co do wysychania mieści się w granicach normy .
Kolorek bardzo mi się podoba jest to odcień morelowo - łososiowy.
Niestety inaczej prezentuje się  w butelce(blado) niż na paznokciu ale i tak wpada w moje gusta. Buteleczka zgrabna, pędzelek cienki, długi, nie sprawiał mi problemów podczas malowania .
Konsystencja lejąca się ale nie spływająca po za płytkę paznokcia...







 I jak Wam się podoba morelka na pazurkach ?





9 komentarzy:

"Żeby żyć trzeba sobie ustalić wartości niezależne od codzienności"